Blogerzy dyskutują o polityce

Blog > Komentarze do wpisu

Wojna w sieci

   To tekst gościa o nicku "pneumatyka", powieszony parę razy na forach GW i innych. Jakoś nikt zaprzeczył umieszczonym tezom.

Na przełomie 2014/15 r. sztab wyborczy Dudy, wówczas PIS-owskiego kandydata w wyborach prezydenckich, zatrudnił ponad 800 hejterów do szerzenia w Internecie proPISowskiej propagandy. Stawka wynosiła od 1,5 zł (za umieszczanie w sieci „gotowca” dostarczanego przez sztab PIS-u) do nawet 3,5 zł za wpis autorski. Po zwycięstwie Dudy przekonanie wśród PIS-owców o skuteczności takiego PR wzrosło niepomiernie! A dokładnie 3-krotnie! Bo już w czerwcu zatrudniono kolejnych niemal 2000 hejterów. Ich stawki pozostały na niezmienionym poziomie, ale za szczególna aktywność zaczęto niektórych wynagradzać w dodatkowy sposób. Wszyscy byli wynagradzani z funduszu wyborczego PIS-u, czyli de facto z naszych pieniędzy! Bowiem, jak powszechnie wiadomo, składki członkowskie PIS-u (w 2014 r. ok. 470 tysięcy PLN) w 100% idą na sfinansowanie ochrony Kaczyńskiego… A i tak jest to tylko połowa kosztów tej ochrony (obecnie ponad 1,2 miliona!). PIS wygrał wybory. Niedawno jeden z ministrów w kancelarii Dudy przyznał, że w szczytowym okresie kampanii wyborczej dla PIS-u pracowało ponad 3000 hejterów! Z częścią z nich zakończono „współpracę”. Jednak do dziś jest ona kontynuowana z niemal 800 osobami… Stawki nieco spadły, dziś jest to od 1 zł („gotowiec”) do 3-4 zł za wpis samodzielny i zamieszczany tylko 1 raz w sieci. I najciekawsze… Od 2 tygodni PIS-owcy hejterzy nie są już finansowani ze środków wyborczych lub partyjnych!!! TYLKO JUŻ BEZPOŚREDNIO Z NASZYCH PODATKÓW! Zostali bowiem zakwalifikowani jako współpracownicy i specjaliści ds. PR rządu PIS-u i kancelarii Dudy! Jeśli kogoś dziwiła to mnogość (na różnych forach) różnych wpisów proPISowskich i antyPOwskich lub wymierzonych w Nowoczesną i samego Petru, pomimo tego zawłaszczania przez PIS Państwa i łamania konstytucji, to chyba powinna go przestać dziwić! Szczególnie biorąc pod uwagę, że każdy wpis na forum czytają setki, a nawet tysiące Internautów... Niemal dzień w dzień 200, 300 lub 400 osób siada do komputerów i puszcza w świat co im tylko proPIS-owska wyobraźnia podsunie… A jak im się kończy inwencja sięgają do broszury, w której na 8 stronach są gotowe „komentarze”, dostarczone przez PR-owców Kaczyńskiego… Do niedawna "wrogami nr 1" byli Kopacz, Sikorski, Schetyna lub Niesiołowski. Dziś niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o histeryczne, nienawistne ataki stał się Petru. Bo jest dla PIS-u najgroźniejszy"

   Do niedawna byłem ponad nawalanki na forach. Obecnie zaczynam pisać i tam. Pisowskiemu web-wojsku mogą się przeciwstawić tylko ochotnicy. Niestety skubany Petru ani myśli płacić

                                                           Starszy

wtorek, 05 stycznia 2016, starszy58



Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/01/05 07:37:08
Ciekawe, kto to powiesił i za ile?
-
2016/01/05 08:57:43
Kilka razy zdarzyło się i mnie napisać kilka słów o Petru. I teraz ze wstydem przyznaję, że nie były to peany. Łeb już popiołem posypałem i poruszam się w podskokach na zasadzie "kto nie skacze ten z PiSu", ale nie jestem pewien czy otoczenie odbiera to w należycie zrozumiały sposób. A i sponsorów ani chu..., chu... . I ptaki zamilkły. Tylko jeszcze nie wiem czy z powodu mrozu, czy to jest ich forma protestu na takie niecne obrażanie guru. ;)
-
2016/01/05 09:00:28
Starszy sama na to wpadłam, gdy zaczęłam się potykać o te same teksty na różnych forach... Czy za pieniądze czy dla idei jest mi wszystko jedno, ale to się dzieje od dawna. Dodaj do tego karaluchy piszące takie "zabawne" rzeczy żeby wywołać "ból dupy" i mamy prawdę o debacie publicznej w sieci.
-
2016/01/05 09:16:35
@archato
A nie jest ważniejsze, czy można to podważyć? To po pierwsze. A po drugie nie widzę nic złego w takiej kontrakcji, nawet jeśli była zorganizowana. Nie sądzisz, że napadnięci mają prawo się bronić?
-
2016/01/05 09:17:34
@jurek
Trochę popracuj nad ironią, bo do takich prostaków jak ja nie od razu to dociera.
-
2016/01/05 09:19:14
@miss
To jasne, że jest to jasne:) Mnie ciekawi, czy ktoś zaneguje liczby i sumy. Coś nie widać.
-
2016/01/05 09:31:09
@starszy
Oj dotarło, dotarło. A do kontrofensywy śmiało możesz się przyłączyć. Dobrze Ci idzie. Tylko trochę więcej odwagi w doborze słów i wyrażaniu swych prawdziwych myśli. ;)
-
2016/01/05 10:03:54
Ja obawiam się, że nikt tego nie zaneguje, bo nie tylko PiS tym się para:(((
-
2016/01/05 10:05:35
@ starszy
Wiesz co? Oczywiście jestem przeciwny takiemu językowi. Dlatego szybko opuszczam takie fora, gdzie w komentarzach zaczyna się lać jad. Przełączam kanał gdy zaczyna się jazgot i bełkot. Ja o tym decyduję co czytam, gdzie włażę. Niepotrzebne mi są badziewiaste komentarze i podpowiedzi, aby wyrobić sobie własne zdanie. Jeżeli treść nad hejtem jest prawdziwa, rzetelna i dobra, to obroni się sama. Mam nadzieję, że Twoja gotowość do uczestniczenia w tym, to tylko żart. :)
-
2016/01/05 10:24:09
@jurek
Ludzie jednak lubią czytać komentarze. I naprawdę wyrabiają sobie w ten sposób opinie. I co, mamy zostawić wredne łgarstwa nieprostowane? Tacy mamy być szlachetni i ponadto? Takimi mamy być idiotami? Komorowski przegrał z Dudą bo niecałe trzysta tysięcy głosujących zdecydowało w ostatniej chwili pod wpływem Sieci.
-
2016/01/05 10:27:02
@Jurek
Każdego normalnego człowieka mdli przy czytaniu takich komentarzy. Problem w tym, że taki hejt zaczyna żyć własnym życiem i staje się prawdą objawioną. Niestety, ale zasada "każde kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą" w internecie i nie tylko zdecydowanie się sprawdza. Cytaty z fakowych profili KOD były cytowane nawet z trybuny sejmowej.
-
2016/01/05 18:27:11
Też mnie zastanowiło, że ten komentarz o pisowskich trollach, nie napotkał na "odpór". Nawet nie minusują zanadto. Czyżby prawda nie do obalenia?:-)))
Pomyślności.
-
2016/01/06 21:22:55
Są dwie taktyki walki z trollami:
a) ignorować, nie reagować, opuszczać takie strony - taka taktyka pozwala nam zachować nasz święty spokój, nie denerwować się, mieć poczucie że wiemy lepiej, ale pozostawiamy innych czytelników na pastwę trolla i jak napisała marzatela kłamstwo 100-krotnie powtórzone staje się powszechną prawdą.
b) zwalczać słowem napotkane głupoty i kłamstwa,.... - to zajmuje dużo czasu, niszczy emocjonalnie, .......

Ja stosuję taktykę a). Jeśli zastosuję taktykę b) to stosuję następujący scenariusz:
1. Nie piszę że troll nie ma racji. Proszę aby podał przykłady, fakty, uzasadnił swoją myśl,
2. Jak troll łyknie przynętę i napisze więcej swoich myśli, to jeśli już podał dostatecznie dużo głupot (jeśli nie to podsypuję pytań aby jeszcze bardziej otworzył są "mądrość") to zacinam troll jasnym prostym wykazując że albo pisze jawną nieprawdę (mija się z faktami) albo nie ma logiki w jego wywodzie, albo sam sobie przeczy.
3. Trolla nie przekonam, ale zostaje coś dla postronnych czytelników.

Wadą powyższego algorytmu jest, ZAJMUJE DUŻO CZASU.